lauralanthas


Powrót

Sakira, Sopot, Sakira >> sobota, 16 grudnia 2006 21:01:52
Równo tydzioeń temu byłam u Edzi i Sakiry ;-) Właściwie miałam tak męczący tydzień, że nie pamiętam co tam się działo :P Głownie to Sakira miała opory nad przejściem kawaletk i skokiem koziołków, ale z czasem zaczęła kumać o co chodzi ;-) Ponad to, pomęczyłam Edzie z półsiadem, a że miała z tym probelmy doszłam do wniosku, że przycisnę ją na nastęnej jeździe :P
Wczoraj pojechałam do Sopotu ;-) Od razu po szkole, cały dzień dźwigałam torbę z kaskiem, bryczesami, sztylpami, sztybletami...itp. No ale nic, o 16 byłam na miejscu. Przebrałam się i razem z Natalą owijkowałam Siwego :p (tzn ja w sumie stałam obok i gadałam, a ona pracowała :P). Później na hale i hop na Boliwke. Jazda była naprawdę udana. Szkoda tylko, że pełno koni na hali.
Na początku stęp, później kłus. W kłusie kawaletki itp. Następnie galop na lewo i prawo. Wolty itp, chyba było dobrze, bo p.Ola nie miała dużo uwag poza ręką ;-) Nawet łydka mi tak nie latała, jak zawsze ;P Później zabiegi dla koni, czyli mycie ogonków, smarowanie kopyt itp. No i o 22 w domu :P
A dzisiaj odwiedziłam Edytkę. Postanowiłyśmy, że powiększymy padok, i wyszło tak, że Edzia się męczyła, a ja osiodłałam Sakire i ją lonżowałam (jak zawsze przed jazdą, aby się wyszalała). Po 15 minutach stwierdziłam, że przed Edzią dużo roboty... A po co konia lonżować długo, jeśli chodzi tylko o szaleństwa... Postanowiłam, że zrobie kobyłce taki mini trening. Ustawiłam jej dwie kawaletki, przechodziłam je z nią w stępie w ręku, później poluźniłam lonże i miała iść, ale skubaniec wyłamywał (w stępie :P). Ale jakoś to wychodziło, więc później w kłusie, tez załapała, mimo że na poczatku traktowała dwie kawaletki jak okser i je przeskakiwała :P No to stwierdziłam, że skoro jej tak dobrze idzie to ustawiłam na galop, no i odziwo Sakirka ładnie kumała wszystko i ładnie z galopu przechodziła :D Jestem dumna z siebie z niej :P
Edytka pracowała, więc wsiadłam na Sakire w końcu jako pierwsza. Stęp no i kłus. Kobyła spokojnie chodziła, parę razy kawaletki, no i Edzia robiła koziołki póxniej z nich. Pod koniec Sakira fajnie przechodziła, i nie skakała ich, tak jak na początku. Raz zaliczyłam glebe, a co tam. Pare zagalopowań i przekazałam Edycie konia.
Edzia świetnie sobie radziła, skakała, ładnie jej galop wychodził i ogólnie jestem z niej zadowolona ;-)
No a Sakira robi ogromne postępy, zaczyna kumać o co chodzi w kawaletkach i 'skokach', oraz staje się grzeczniejsza pod siodłem, nie wyrywa i nie bryka.
Eh, ale się rozpisałam ;-)
Buźka for all ;*
No i wesołych świąt i specialne pozdro dla NinuHa i Natali ;-) oraz dla Edytki oczywiscie ;)
;*


~~Ola Dodaj komentarz



Skomentowało 5 gości.

Aniula Aniula.mylog.pl :: niedziela, 17 grudnia 2006 09:53:41
88.156.78.6

No to fajno, że coraz lepiej idzie, a ta Twoja qmpela była w Runowie? bo mam jakaś osobe na gg, która ma opisy "jutro do Sakiry" etc :P nie wiem czy to ta sama :D Buziaki :*

Natalka Natalka.mylog.pl :: środa, 20 grudnia 2006 19:37:33
83.14.62.2

hmm po pierwsze dziękuje za specjalne pozdrowionka:D:D:)
Racja, pobyt w Sopociku udany, a nasza praca nie zdala się na amrne, bo na następny dzień koniki MEEEGA się świeciły i miały śliczniaste ogonki :)
Fajno, ze Sakirka już coraz lepiej chodzi:) Hmm co tam jeszcze? Wpadaj częściej do Sopociku :)
Tesknie :D I kocham :D :*

:: czwartek, 21 grudnia 2006 19:29:43
81.190.88.26

Aaa to ja też od razu za pozdrowionka podziękuję ;););)
No kurcze no... Tesknie za moim SzuwaXikiem-bagienniczkiem... ;(
Ale nadrobimy nadrobimy musimy nadrobić! Tylko kiedy? :(
Ale damy radę damy ;)
Noo.. Komentarzyk miała Ci dodac wieki wieki temu ale pieprzony Mylog nie stykał cos i nie dało rady :D
Ale nadrabiamy ;)
Aaaa... Sakirka :) Kurcze... a gdzie w jakiej stajni ten koń wogóle stoi bo chyba nie wiem a skoro to 3miasto i okolice to musze wiedzieć :D No i dobrze, ze robicie postepy :) Czekam na next relacjonsy ;)
Next: jazda w Sopocie... MNIAM :D Dawaj znać jak jeszcze bedziesz sie wybierała do Sopota tym razem sie postaram być!!!!
(ps. pPotrzeba wymiatała :D)
kocham Cie SzuwaXiku ;)

Edyta Edyta.mylog.pl :: piątek, 22 grudnia 2006 14:29:47
83.18.153.212

Dzieki Szu za pozdrowienia, u Sakiry wszystko oki, jeżdże na niej teraz prawie co dzień i jest git, ogólnie to czekam na ciebie :P buziaki.

:: wtorek, 26 grudnia 2006 00:23:31
Adres ukryty

Przed chiwlą dodałam cię do ulubionych , a wszystko dzięki runowie :) Też tam było i w jednej i drugiej stajni . oczywiscie twoj blog tez mi siem bardzo podoba tak jak ciekawe notki :) pozdrowionka dla ciebie i szczesliwegpo nowego roku :) papa
ps. wpadnij do kiedys do mnie na bloga :)



---------------------------------------
Szablon wykonałam JA
Zdjęcia realistyczne ;p