Szczęście w nieszczęsciu >> wtorek, 30 sierpnia 2005 23:27:35
Po wizycie już trzeciego weterynarza, okazało się, że Basia ma naderwane ścięgno. W końcu przyszedł dobry lekarz, a nie-jak ostatnio-taki, co tylko by chciał zarobić. Facet zna się na rzeczy. Jakby był wcześniej... Pewnie Baśka miałaby już zdrową nóżkę. A tak, to stoi już 2 miesiące, no i jeszcze ze 2 postoi. Biedny Basiołek. Tak naprawdę, już niegdy nie będzie można za dużo od niej wymagać. Ale teraz jest ważne, aby wyzdrowiała.
Ale pojawiła się nowa alternatywa. Iza załatwiła mi, możliwość porzyczenia konia ze stajni niedaleko. Jest tam jeden wałaszek i dwie źrebne kobyłki. Na owym wałaszku(Taksonie) miałam okazję dziś pojeździć w terenie. Jest dość szeroki, a więc mięciutki. Trzeba go trzymać w galopie, bo jest przyzwyczajony do wyprzedzania, ale luzik. Na ostatnie 15 minut terenu zamieniłyśmy się z Izą miejscami (ja byłam prowadzącą), no i świetnie galopuje się jako pierwszej. Przypomniało mi się Runowo... A jak się jedzie jako pierwsza, to nie trzeba się martwić, że za bardzo się w zad wjedzie, albo czy koń z przodu, nie kopnie mojego. Wybieram się jeszcze raz w sobotę, ale w towarzystwie... Lecz o tym w następnej notce :-).
~~Ola komentarze [6]Reaktywacja >> sobota, 20 sierpnia 2005 16:05:56
Witam! Przed Runowem prowadziłam tego bloga raczej sporadycznie. Ale... wstąpiły we mnie nowe siły i całkowicie go zmieniłam. Będę częściej dawać notki. Zamieściłam fotki z Runowa 2005 i 2004. Miłego oglądania.
Z chęcią powymieniam się linkami z właścicielami innych, końskich blogów :-))).
A co u mnie? Moja Basia ma chorą nóżkę i nie może chodzić pod siodłem. Odwiedzam ją, ale napewno nie tak często, jak bym chciała. Lucek już prawie zajeżdzony, lecz Iza podjęła decyzję, że go wykastruje. Szkoda, fajnie byłoby przejechać się na ogierku...
Koniec wakacji... BUUU... Ale coraz bliżej do następnego Runowa ;-). Nie mogę się doczekać.
~~Ola komentarze [7]Powrót >> niedziela, 7 sierpnia 2005 22:32:19
Wróciłam dzisiaj. Było tak wspaniale... Przy powrocie nie jedna łezka uroniona. Za rok na dwa turnusy. Na pewno. Już tęsknię. Założyłam skarbonkę z napisem 'Zbieram na Korta'. A Kort to mój ukochany koń... Gdy tylko o nim myślę, smutno mi się robi... Boję się, że go sprzedają i nie poczeka na mnie do następnego roku.
Wkleję nowy licznik. Będę odliczać dni do następnych wakacji i obozu. Mam nadzieję, że na ferię przyjadę! Chociaz na 3 dni! Musi się udać!
Oby.
~~Ola komentarze [8]
---------------------------------------
Szablon wykonałam JA
Zdjęcia realistyczne ;p